____________________________________________
Czerwiec. Nareszcie nadszedł czerwiec. Najdłużej wyczekiwany przez wszystkich miesiąc. Czuć smak nadchodzących wakacji. Piękna pogoda nie odstępuje nawet na krok. Słońce ociepla otoczenie i wywołuje uśmiech na niejednej twarzy. Czego chcieć więcej?
Dziewczyna w kucykach, o czarnych włosach z niebieskimi refleksami zmierzała wolnym krokiem w stronę szkoły. Wyraźnie widać było zadowolenie na jej twarzy. Miała tylko nadzieję, że żadna mała Akuma nie zepsuje jej nastroju.
- Będzie świetnie. Klasa na pewno ucieszy się z niespodzianki! - powiedziała do siebie pod nosem. Tikki wychyliła główkę z torebki.
- Jakiej niespodzianki? - spytała się mała kwami.
- Jako przewodnicząca, ustaliłam z nauczycielami, że zorganizujemy dwudniową wycieczkę w Alpy /do Alp?/ Będzie świetnie! - przemówiła do małej istotki.
- Och, to super! Tylko... Co, jeśli pojawią się kolejni Super-Złoczyńcy, a ty będziesz poza domem?
Marinette zatrzymała się. Tikki miała rację, dziewczynie nie wypadałoby porzucić stanowisko Biedronki nawet na te marne dwa dni. A jeśli miastu znów groziłoby niebezpieczeństwo? Czarny Kot nie poradziłby sobie sam z tym wszystkim. Niby trzeba myśleć pozytywnie, a jednak...
- Ach, racja, nie wzięłam tego pod uwagę...- westchnęła dziewczyna. - Trudno, pomyślimy o tym później. - kontynuowała drogę do szkoły.
***
Gdy Marinette doszła przed szkołę, czekała już tam Alya. Błękitnooka podeszła do niej i przywitała się z uśmiechem na twarzy.- Hej!
- Cześć Marinette! Co ciekawego robiłaś w weekend? - przyjaciółka powitała ją ciepło.
- Nic ciekawego, a ty?
- A ja i owszem! - Alya wyciągnęła z kieszeni swój smartphone. - Mam kolejne filmiki z Biedronką w akcji! Ale to nie wszystko... Zgodziła się zrobić ze mną zdjęcie! Powieszę je sobie nad biurkiem... - nawijała z uśmiechem na twarzy. Marinette cicho zachichotała.
- To świetnie, Alya. Podziwiam cię za twój talent dziennikarski.
- Dzięki! Ty też jesteś w dobrym humorze.
- Powiedzmy, że mam dobrą wiadomość. Wszystkiego dowiesz się w klasie.
***
Dziewczyny weszły do klasy chwilę przed dzwonkiem. Usiadły w swojej ławce. Gdy dzwonek zadzwonił, do klasy wparowała nauczycielka.
_________________________________________
Wyszło beznadziejnie, wiem, ale ja jeszcze zrobię z tego dramat, obiecuję ;-;